Czas zerknąć w ranking.
Skoro już science fiction jest przedmiotem moich rozważań, postanowiłam sprawdzić, jaki film, będący reprezentantem tego gatunku, przoduje w rankingach. Nie zdziwiło mnie to, że na szczycie listy znalazły się „Gwiezdne wojny”. Kto nie kojarzy słynnego „Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…”? O fenomenie tego filmu świadczą liczne późniejsze odwołania, czy też nawiązania do niego w kulturze masowej. Na co warto zwrócić uwagę? Przede wszystkim na fakt, że film ten przedstawia, co charakterystyczne dla tego typu gatunków, walkę dobra ze złem. Pokazuje nam, do czego może doprowadzić kierowanie się nienawiścią, gniewem, czy też innymi negatywnymi emocjami. Ponadto pojawia się tutaj klasyczny wątek kuszenia bohatera przed wszechobecne zło. To do niego należy decyzja, czy ulegnie, czy też nie. Jak więc można zauważyć, filmy takiego rodzaju, podobnie jak baśnie, mają w pewnym sensie moralizować. Ukazać nam, że dobro zawsze zwycięża. Przekonać nas, że postępowanie według zasad dyktowanych przez negatywne emocje, zawsze obróci się przeciwko nam. Zatem, czy nie ma trochę prawdy w tym, że siadając przed telewizorem w celu obejrzenia takiego rodzaju filmów, kierujemy się podobnymi emocjami, które towarzyszą dzieciom proszącym o ponowne przeczytanie im „Czerwonego Kapturka”?…
listopad 3rd, 2008 by admin | No Comments »